News Aktualności

Czy potrzebne są wystawy psów?

20131029093119_zielonalekacjapieczatka_2To jedno z pytań, które pojawiło się podczas trwania kolejnej edycji Młodzieżowej Konferencji Ekofilozoficznej pt. „Do serca przytul psa”, zorganizowanej 15 czerwca przez Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu we współpracy z Wydziałem Biologii i Wydziałem Fizyki UAM oraz Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego. 

W jego podtekście kryła się bez wątpienia troska o psy biorące udział w wystawach. Odpowiadający na to pytanie prof. dr hab. Andrzej Kaźmierski –   wybitny zoolog i  kynolog, znany sędzia międzynarodowych wystaw psów rasowych, który jest nie tylko znawcą, ale i miłośnikiem psów, przekonywał, że tak jak istnieje potrzeba wystaw koni i innych zwierząt, tak istnieje potrzeba wystaw psów rasowych. Wskazywał on przede wszystkim na aspekt hodowlany, mówiąc, iż dzięki wystawom dokonuje się postęp w hodowli. Zapewniał również, że dla psów to rodzaj „rozrywki i atrakcji”; coś się dzieje, a psy uwielbiają „coś robić”. Profesor Kaźmierski odpowiadając na swoje pytanie zawarte w tytule referatu –  „Pies – kto to taki?” –  nie omieszkał przy okazji udzielić kilku cennych rad właścicielom psów czy potencjalnym ich nabywcom. A najbardziej wymowna była jego uwaga, iż każdy pies tylko w 4% różni się od wilka.

W niezwykły nastrój uczestników konferencji wprowadziła wolontariuszka Agnieszka Galica, działająca w Fundacji dla Zwierząt Animalia, która przygotowała minidramę ze scenariuszem opartym na prawdziwych wydarzeniach  dotyczących bitych, porzuconych, niechcianych zwierząt. Młodzi ludzie na początku przedstawienia zostali poproszeni o zamknięcie oczu, splecenie rąk na piersiach i objęcie ramion w geście, który odczytywany w mowie ciała jest jako znak lęku i ochrony przed zimnem. Następnie audytorium wsłuchując się w słowa narratorki miało doznać czegoś, co czuje małe osierocone szczenię tuż przed chwilą śmierci. Dalej autorka komentując fragmenty filmu pokazującego losy niektórych zwierząt dodała, że w przeciągu tak krótkiego czasu, jaki zajęła filmem uwagę słuchaczy, zginie w schroniskach 40 stworzeń. Dlatego posługując się słowami amerykańskiej poetki Elli Wheeler Wilcox wolontariuszka mówiła stanowczym tonem: „Jestem głosem tych, które nie mówią. Dzięki mnie będą mogły przemówić. Aż uszy głuchego świata usłyszą. O krzywdzie jaka się dzieje słabszym, którzy nie znają słów. To ja jestem obrońcą mych braci. I będę za nich walczyć. I wymawiać słowa w imieniu zwierząt i ptaków. Aż świat naprawi ten stan rzeczy”. Ostanie poetyckie słowa przedstawione w minidramie zatytułowanej „Zwierzęta odchodzą za tęczowy most” były odpowiedzią na zadane wcześniej pytanie w  referacie Łucji Elbanowskiej z I LO w Poznaniu pt. „Umiera, zdycha czy odchodzi?”. Właśnie użyte słowo „odchodzi” ma być zdaniem autorek kompromisem w podmiotowym traktowaniu zwierząt i sublimacją uczuć względem nich wyrażanych.

Konferencja była  bez wątpienia wydarzeniem pełnym emocji, pobudzającym do filozoficzno-etycznej refleksji, ale było to również spotkanie, podczas którego wsłuchując się w odpowiedzi na postawione w referatach pytania, np. „Dlaczego paskudna pijawka i kleszcz, a kochany kotek i piesek?”, uczestnicy uzyskali dużą porcję wiedzy, w tym dotyczącej różnych fobii i lęków związanych ze zwierzętami i ich przyczyn, a także konsekwencji stąd wynikających dla środowiska.

Wiedzę czerpać mogli młodzi słuchacze nie tylko z referatów przedstawianych, ale również z towarzyszącej konferencji wystawy fotograficznej pt. „Wdzięk i urok bezkrwawych polowań”, gdzie autor prof. Wojciech Nowiak z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu chciał pokazać młodym ludziom, być może przyszłym studentom Uniwersytetu, na jakie okazy fauny będą mogli natrafić studiując na Kampusie Morasko w Poznaniu.

Wiedza zaczerpnięta z wystawy procentowała niemalże natychmiast, gdyż organizatorzy, oprócz konkursów na najlepszy wygłoszony referat i najlepszy przedstawiony ekofilozoficzny mem, zorganizowali dodatkowo minikonkurs dla publiczności. Zwycięzcami i zdobywcami nagród były osoby, które mogły się pochwalić nowo zdobytą wiedzą.

Sympatycznym akcentem konferencji był fakt, że nagrody zostały zapakowane w bawełniane torby, które dzieci z przedszkola „Parkowe Skrzaty” Fundacji UAM przyozdobiły własnoręcznie namalowanymi zwierzątkami.

Tradycyjnie, jak co roku,  uczestnicy konferencji mogli zabrać do swoich ogródków i ogrodów rośliny wyhodowane przez Ogród Botaniczny UAM, które stanowiły najpierw piękną, zieloną dekorację sali konferencyjnej. W tym roku była to kocimiętka, roślina uwielbiana przez koty ze względu na jej niezwykły zapach.

Już dzisiaj zapraszamy do udziału w przyszłorocznej Młodzieżowej Konferencji Ekofilozoficznej, której tematyka skupiona będzie wokół problemu: Rower a Ekologia.

 GALERIA ZDJĘĆ

Fot. Paulina Lewicka, Koło Fotograficzne WNPiD UAM

REFERATY

Umiera, zdycha czy odchodzi – Łucja Elbanowska Medicus II

„Czyńcie sobie ziemię poddaną” – Ada Napieralska – ZSP nr 1 Jarocin

Fot. na otwarcie: Depositphotos/FSerega

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz